Problemu sudanu
W Darfurze umierającym z głodu przeciwstawienie sobie Arabów i Afrykańczyków nabrało większej mocy. Pośród osiadłych Afrykańczyków poczęła zdobywać duży posłuch teoria głosząca, iż to nikt inny, jak tylko Arabowie z Chartumu wywołali ten głód, żeby Arabowie z Darfuru bezkarnie mogli atakować ziemie rolników. Poza tym, coraz częściej dochodziło do mniejszych lokalnych potyczek o pastwiska, gdyż koczownicy systematycznie próbowali się przebić na żyźniejsze tereny w masywie górskim Jebel Marra, gdzie plemię Fur miało swoje pola. Plemiona arabskie nabrały natomiast przekonania, iż to Afrykańczycy chcieli ukarać ich za głód i zablokowali im dojścia do pastwisk. Dychotomiczny podział na Afrykańczyków i Arabów nie ujawnił się nigdy przedtem z taką ostrością. Można w sumie nazwać tamten konflikt zbrojny o żyzne ziemie klasycznym konfliktem ekologicznym, zachodzącym wzdłuż ekologicznych granic między obszarami półpustynnymi, zajmowanymi przez pasterzy-koczowników, a oazami wilgoci pośród gór Jebel Marra, które były zamieszkałe przez osiadłych rolników z plemienia Fur. Wcześniejsze konflikty zwykle były rozwiązywane w tradycyjnie ugodowy sposób. Jednak reforma zapoczątkowana w roku 1971 osłabiła tradycyjne sposoby rozwiązywania sporów. Likwidacja tradycyjnej rodzimej administracji zachwiała bardzo pozycją szejków oraz nazirów, burząc tym samym pradawny porządek rzeczy. Konflikty mające miejsce na terenach wiejskich narastały, lecz coraz częściej były rozwiązywane siłą, a nie mediacją jak do tej pory. Od połowy lat 80-tych XX wieku do wybuchu wojny w roku 2003 Darfur przeżył wiele konfliktów zbrojnych - broń była dostarczana przez długie i w zasadzie nie pilnowane granice z Czadem i Libią. Kiedy arabscy koczownicy próbowali okupacji ziemi tradycyjnie należącej do ludzi Fur, plemię to - zresztą przy dyskretnym wsparciu rządu - odpowiadało masowym wypalaniem pastwisk.
Kiedy 11 lutego 1941 roku oddziały niemieckie Afrika Korps lądowały w Libii z zadaniem ustabilizowania sytuacji w Afryce Północnej, nikt nie spodziewał się, że rozpoczyna się jeden najważniejszych rozdziałów II wojny światowej. Zadaniem Afryka Korps było wzmocnieniem włoskiej obrony i niedopuszczenie do utraty Trypolitanii. Jednakże ku przerażeniu włoskiego Supreno, niemieckie oddziały rozpoznawcze nawiązały kontakt z Brytyjczykami. Na nic nie zdały się protesty z Rzymu i w kolejnych dniach za sprawą Lisa Pustyni rozpoczęło się wojenne piekło.