Religia i historia

Historia Przede wszystkim Rosjan i Polaków różni religia i historia. Prawosławie jest tak głęboko zakorzenione w Rosji, jak katolicyzm w Polsce. W aspekcie historycznym Rosja zarzuca Polsce współpracę z Adolfem Hitlerem (pakt o nieagresji) , a także obwinia nas pośrednio o wybuch drugiej wojny światowej. Zapominając kompletnie, że Polska miała okazję przystąpić wcześniej to paktu antykominternowskiego, ale wywiązała się ze wcześniejszych ustaleń. My zaś mamy pretensje do Rosji o zniewolenie naszego kraju komunizmem i stalinizmem oraz za wcześniejsze Rozbiory Polski. Obecnie zapalnym punktem w naszych stosunkach jest nieuregulowana sprawa Katynia. Rosja nie przyznaje się do zabicia ponad 30 tysięcy oficerów, lekarzy, profesorów tłumacząc to epidemią bliżej nieokreślonej choroby. Dziwne, że wszyscy zostali zabici strzałem w tył głowy(metoda NKWD). Dla Polski ten fakt jest niepodważalny, a wymówki Rosjan dyskwalifikują ich jako demokratyczne państwo, odcinające się od niechlubnej tradycji ZSRR. My Polacy zmierzyliśmy się z własną historią, także tą negatywną i tego samego oczekujemy od naszych partnerów. Bez uznania zbrodni Katyńskiej, która była zemstą Rosjan za rok 1920 (odparcie bolszewików) nie można podejść do rozmów z "taką" Rosją.

Środki masowego przekazu to czwarta władza, mająca olbrzymi wpływ na opinie. Sprytne manipulowanie sondażami sprawia, że społeczeństwo traci zdolność do samodzielnego myślenia. Przykład: 70% Rosjan uważa, że UE zagraża interesom ich państwa. Taki wynik to psychomanipulacja, gdyż wiadomo że podświadomie głosujemy jak większość. Liczba, wiek, pochodzenie, wykształcenie, zamieszkanie ankietowanych wpływa drastycznie na końcowy wynik "badań opinii publicznej". Zwróćmy uwagę, że podczas informowania o wynikach nie podaje się liczby i wieku osób głosujących. Jak powiedział minister propagandy 3 Rzeszy- Hermann Göring "kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą". W wielkim szumie informacyjnym automatycznie przyswajamy sobie często fałszywe opinię. Przewagą fałszu nad prawdą jest to, że zaprzecza powszechnym zasadom, jest atrakcyjna dla potencjalnego słuchacza, który myśli że dowie się czegoś nowego. Duży wpływ ma także dobór gości w programach publicystycznych, a także ukształtowanie poglądów popularnych dziennikarzy. Jeśli w studio jest czterech komentatorów lewicowych, a dwóch o poglądach odmiennych, to wiadomo jaka treści się przebije.

Władimir Putin powiedział kiedyś, że dla niego największą tragedia XX wieku jest upadek ZRRR. Jakże wymowne są te słowa w kontekście obecnych działań Kremla. Same dojście do władzy Putina jest bardzo interesujące, po więcej szczegółów odsyłam do książki "Wysadzić Rosję" A. Litwinienki i J. Felsztinskiego. Rosja chcąc być szanowanym krajem powinna zrezygnować ze swych neoimperialnych zapędów(ostatnio-Atak na Gruzję). Wie o tym najbliższe otoczenie Putina, które za wszelką cenę stara się podreperować wizerunek agresywnej Rosji. Sprawna propaganda to połowa sukcesu, oprócz wywiadu i przychylnych dziennikarzy. Obecna Rosja na czele której stoi D. Miedwiediew to de facto wizja Putina, który pociąga ze wszelkie możliwe sznurki. Neoimperializm Rosji objawia się także w tym, iż mają oni monopol naprawdę, której nie można podważyć, a wszelkie próby rozmowy to atak na państwo. Władza skupiona wokół jednostki nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Putin daje Rosji wrażenie minionej wielkości. Zaostrza kurs polityki zagranicznej, czemu sprzyja koniunktura konsumpcji gazu ziemnego i ropy naftowe. Pytanie tylko jak długo to się utrzyma i czy wraz ze zmianą ekonomii światowej nie upadnie reżim Putina.